Maseczki z czekolady z dobrymi składami – które najlepsze?

Maseczki z czekolady z dobrymi składami – które najlepsze?

Maseczki z czekolady to nie tylko smakowity zapach. Niosą ogrom korzyści dla skóry! Są bogate w antyoksydanty, które chronią naszą skórę przed wpływem słońca i wszelkich zanieczyszczeń. Zawierają kompleks witamin i minerałów, a także kofeinę, która działa rewitalizująco i detoksykująco.

Oczywiście wszystkie te zalety będą miały zastosowanie jeśli maseczka rzeczywiście będzie zawierała sporo miazgi kakaowej. Niżej znajdziecie trzy świetne przykłady maseczek, w których właściwości kakao zostały wręcz udoskonalone dzięki zastosowaniu składników, z którymi działa w symbiozie.

Maseczki z czekolady - Avo Cocoa Andalou

Maseczka z czekolady Avo Cocoa, Andalou

Moją pierwszą czekoladową maseczką była Avo Cocoa Andalou. Ze wszystkich, które miałam do tej pory ta powyższa najbardziej przypomina rozpuszczoną czekoladę pod względem zapachu i konsystencji. Daje też zdecydowanie najwięcej dziecięcej radości przy aplikacji.

Aco Cocoa ma najlepsze właściwości przyspieszające regenerację skóry. Moja cera zdawała się traktować ją jako impuls do renowacji. Poważnie! Wszelkie drobne niedoskonałości goiły się znacznie szybciej, a skóra sprawiała wrażenie rozjaśnionej i znacznie zdrowszej.

Kosmetyki Andalou słyną ze świetnych składów i maseczka nie jest tu wyjątkiem. Prócz sproszkowanych nasion kakowca i masła kakaowego w składzie znajdziecie też owocowe komórki macierzyste, resweratrol, witaminę E, koenzym Q10, ekstrakt z trzciny cukrowej, kawy i białej herbaty. Avo Cocoa jest pięknym przykładem na to jak świetnie można podbić antyoksydacyjne działanie kakao, by uzyskać jeszcze więcej korzyści dla skóry.

Pełną recenzję (i smakowitą konsystencję) możecie sprawdzić na blogu: Andalou, Avo Cocoa, a kupicie na Iherb.

Chic Chiq, maseczka Chocolat

Czekoladowa Chic Chiq diametralnie różni się od wspomnianej wcześniej maseczki Andalou. Przede wszystkim ma formę proszku, który należy rozrobić z czymś własnoręcznie. Uzyskanie tak świetnej konsystencji jak Avo Cocoa jest niewykonalne, ale nie w tym celu została stworzona.

Chocolat po rozrobieniu z wodą lub hydrolatem nie wygląda, ani nie pachnie bosko. Za to jej właściwości rekompensują te drobne mankamenty. Maseczka niesamowicie wygładza skórę. Cera dosłownie sprawia wrażenie porządnie wyszorowanej peelingiem mechanicznym! Ogólny koloryt jest ujednolicony, a skóra przyjemnie oczyszczona i stonizowana. To jedna z moich ulubionych propozycji na upalne sezony.

Maseczki Chic Chiq nie są aż tak rozbudowane pod względem składów jak kosmetyki Andalou. Ale praktycznie zawsze zawierają jakieś ciekawe ekstrakty lub sproszkowane kwiaty. W tym konkretnym przypadku wraz z proszkiem z nasion kakaowca na skórę nakładamy również żywokost, nasiona marchwi, oman, kwiat akacji, jasnoty białej i róży jerychońskiej.

Pełną recenzję możecie przeczytać w oddzielnym poście: Chic Chiq, maseczka czekoladowa, kupicie ją w sklepach online lub na stronie producenta.

Maseczka Evolve, Radiant Glow

Maseczka Evolve to jeszcze inna bajka w porównaniu do wspomnianych wyżej produktów. Wyróżnia ją gumowa struktura, peelingujące drobinki oraz miodowo – kakaowy zapach.

Radiant Glow nie tylko daje skórze porządną dawkę odżywienia, ale jest też świetnym peelingiem mechanicznym. Sproszkowane łupiny kokosa w glicerynie i olejach przy kontakcie z wodą zmieniają się w lekką, mleczną konsystencję. A więc najpierw raczymy skórę witaminami, antyoksydantami i substancjami odżywczymi celem rozświetlenia i ujednolicenia kolorytu, a następnie złuszczamy matrwy naskórek pozbywając się suchych skórek i oczyszczając skórę z zanieczyszczeń.

Skład maseczki jest prosty, ale jednocześnie bardzo sensowny. Prócz sproszkowanych ziaren kakaowca w składzie są też oleje, hydrolat z pomarańczy i ekstrakt z wanilii. Przejście w mleczną konystencję peelingującą umożliwia laurynian sacharozy (naturalny emulgator).

Pełną recenzję przeczytacie tutaj: Evolve, Radiant Glow, a maseczkę kupicie na przykład w Biorganic.

Maseczki z czekolady które najlepsze

Maseczki z czekolady

Wspomniane wyżej propozycje to oczywiście nie wszystkie maseczki z czekolady dostępne na rynku. W Ecco Verde znajdziecie na przykład maskę Akamuti Marshmallow – to ekstrakty roślinne zawarte w maśle kakaowym.

A jeśli będziecie mieli okazję wpaść do Lusha koniecznie sprawdźcie Cupcake i Cup O’ Coffee! Tą drugą mam właśnie przyjemność stosować i już przyznaję, że nawet zapach powala na kolana. To słodka kawa z kakao o świetnych właściwościach peelingujących 😉

Jeśli kuszą Was maseczki z czekolady koniecznie sprawdźcie którąś ze wspomnianych wyżej opcji! 🙂 A może któraś z nich już była w użyciu..? 😉

Share